wideo wywiad

Z inspiracji życiem | Rozmowa z Mateuszem Lembergiem [WIDEO]

– Punktem wyjścia była dla mnie refleksja dotycząca zachowań kogoś, kto tkwi w trudnym układzie i chce z nim zerwać. Zerwać z przeszłością – mówi Mateusz Lemberg, autor powieści „Dom węży” w rozmowie z zupelnieinnaopowiesc.com. Wczoraj, podczas potkania autorskiego w Klubokawiarni Kicia Kocia, opowiadał też o swoim pisarskim warsztacie: – Nie tworzę „drabinki”, podążam za bohaterami – przekonywał.

Mateusz Lemberg jest autorem czterech powieści kryminalnych. Jego „Dom węży” to mroczny thriller o kobiecie skrzywdzonej dwa razy: najpierw w małżeństwie, z którego chce się wyzwolić, potem przez psychopatę, który przypadkiem staje na jej drodze.

– Może tego nie widać, ale ja jestem mroczny – śmieje się Mateusz Lemberg. Jak zaznacza, punktem wyjścia dla jego powieści była refleksja dotycząca zachowań kogoś, kto tkwi w trudnym układzie i chce z nim zerwać. – Zerwać z przeszłością – tłumaczy. – Potem trafiłem na reportaż Magdaleny Kicińskiej w „Dużym Formacie” o kobietach, które tak postępują – zaznacza. Ponieważ jednak pisał thriller, konieczne było stworzenie psychopatycznego antagonisty. – Znalazłem doniesienie prasowe o próbie porwania kobiety w ulicy. Nie wiadomo w jakim celu. To mnie zainspirowało – mówi Mateusz Lemberg.

Mateusz Lemberg w Klubokawiarni Kicia Kocia, fot. Przemysław Poznański/zupelnieinnaopowiesc.com

Silnie przebija się w jego powieści wątek feministyczny – opowieść o przemocy domowej i o próbie wyzwolenia się z toksycznego układu. – Chciałem, żeby ta książka miała silne współczesne tło. Naturalnym okazał się wątek feministyczny i ukazanie przemiany bohaterki: od ofiary do osoby samoświadomej, decydującej o swoim życiu, potrafiącej się bronić.

Mateusz Lemberg i Anna Sekielska, prezes wydawnictwa Od Deski Do Deski, w Klubokawiarni Kicia Kocia, fot. Przemysław Poznański/zupelnieinnaopowiesc.com

Wczoraj, podczas spotkania w Klubokawiarni Kicia Kocia pisarz opowiadał o swoim pisarskim warsztacie: – Nie tworzę „drabinki”, podążam za bohaterami – przyznawał. I dodawał, że aby pisać, musi wstawać codziennie o godz. 6. – Piszę do 7.30, przed pracą, dłużej w soboty. Za radą Stephena Kinga staram się pisać codziennie przynajmniej tysiąc słów – tłumaczył.

Autor zastanawia się nad kontynuacją „Domu węży”, ma też przygotowane dwie inne książki, nie są to jednak kryminały.

Przygotowali: Przemysław Poznański, Przemysław Jakub Hinc i Aleksandra Białas

Reklamy

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.