Część osób wie, o co chodzi, część tylko podejrzewa, część zna tę historię jedynie z plotek, dlatego wszystko to łączy się w opowieść zbudowaną z wielu rozmaitych wersji zdarzeń, którą najlepiej opisuje zdanie: Nic nie jest takim, jakim się wydaje – mówi Konrad Chęciński, autor powieści „Uzdrowisko”. Rozmawia Przemysław Poznański.
OBEJRZYJ FILM 🎬
„Uzdrowisko” Konrada Chęcińskiego to opowieść o ludziach tak bardzo zainteresowanych sobą i podtrzymywaniem układów, w jakich tkwią, że tracą przez to całą wrażliwość dla innych ludzi, a nawet dla ludzkiego życia.
Konrad Chęciński daje nam kryminał przesycony atmosferą lekceważenia maluczkich przez tych, którzy akurat, z jakiejś przyczyny – politycznej, biznesowej, towarzyskiej – są na szczycie. Ta pogarda jest tu dodatkowo ponadczasowa i być może jako jedyna nie ulega erozji – zmienić może się bowiem wszystko, w tym polityczny ustrój, ale poczucie wyższości, a nawet bezkarności, wynikające z zajmowanej społecznej pozycji, okazuje się nad wyraz trwałe.
Dlatego „Uzdrowisko” jest opowieścią o tajemnicach z przeszłości, które doskonale mają się też współcześnie, bo chronione są przez nieulegające zmianom przekonanie, że ich rozwiązanie albo nie ma znaczenia, skoro dotyczą osób „nieważnych”, albo grozić może wręcz chaosem, który doprowadzi do dyskomfortu tych, którzy nie życzą sobie żadnych zmian, które prowadzić może do przetasowania układu sił.
Przeczytaj naszą recenzję:

