artykuł In Memoriam

Jej Wysokość Lilibet | Elżbieta II w kulturze

Nie była tylko królową, ale i ikoną, postacią, którą chętnie portretowano w literaturze i filmie. Ona sama nie wahała się nawet osobiście wystąpić u boku… Jamesa Bonda i Misia Paddingtona. Zmarła brytyjska władczyni Elżbieta II.

Elizabeth Alexandra Mary Windsor urodziła się 21 kwietnia 1926 roku jako pierwsze dziecko księcia Yorku Alberta, drugiego syna króla Jerzego V i księżnej Elżbiety Bowes-Lyon. Zmarła 8 września 2022 w zamku Balmoral, w Szkocji. Tyle biografia – bogata w historyczne wydarzenia, bo dość powiedzieć, że królowa panowała 70 lat, obserwując najważniejsze zmiany naszej epoki, zachodzące w Zjednoczonym Królestwie i na świecie.

Królowa ekranu

Gdy jednak myślimy o Elżbiecie II jako postaci, portretowanej przez kulturę, zapewne od razu przychodzi nam na myśl film „Królowa” Stephena Frearsa z 2006 r., gdzie w tytułową rolę znakomicie wcieliła się rewelacyjna Helen Mirren, albo serial „The Crown”, gdzie portretowały ją już Claire Foy, Olivia Colman, a w piątym sezonie, planowanym na listopad tego roku, zagrała ją Imelda Staunton.

O ile w serialu ukazana jest z początku jako dojrzewająca do swej roli młoda władczyni, niewolna od błędów, a potem jako królowa coraz bardziej świadoma wagi pełnionego przez siebie urzędu, o tyle słynny film Frearsa ukazał ją w chwili słabości. Fabuła skupia się bowiem na tygodniu następującym po tragicznej śmierci Księżnej Diany. Królowa odgradza się od świata za murami letniej rezydencji Balmoral, za co jest głośno krytykowana przez polityków i media.

Królowa sceny

Najdłużej w historii panująca władczyni Wielkiej Brytanii (objęła tron 6 lutego 1952 roku po śmierci króla Jerzego VI, koronacja odbyła się 2 czerwca 1953), portretowana była jednak znacznie częściej. Scenarzysta „Królowej” Peter Morgan napisał w 2013 roku sztukę „Audiencja” (The Audience). To fikcyjna, ale prawdopodobna opowieść o kilkunastu spośród cotygodniowych audiencji, jakich królowa Elżbieta II od początku swojego panowania udziela premierom Wielkiej Brytanii od Winstona Churchilla po Davida Camerona (a nawet późniejszych premierów, bo sztuka ewoluowała). W sumie przecież była królową w czasach aż 15 brytyjskich rządów.

Z kolei znakomity pisarz i dramaturg Alan Bennett ukazał królową w powieści „Czytelniczka znakomita” (The Uncommon Reader), gdzie królowa angielska odnajduje w sobie pasję czytelniczą i zaniedbując obowiązki monarchini, zaczyna pochłaniać dzieła kolejnych autorów, czyta wiersze Thomasa Hardy’ego, powieści Marcela Prousta, a także dramaty Samuela Becketta. Ten sam autor w sztuce „A Question of Attribution” (sfilmowanej w 1991 roku przez Johna Schlesingera)monarchini (w filmie zagrana przez Prunellę Scales) to wytrwana obserwatorka, która zdaje się odkrywać grę głównego bohatera opowieści, czyli sir Anthony’ego Blunta, wybitnego historyka, ale przede wszystkim radzieckiego szpiega. Na deskach scenicznych ukazano już nawet tę chwilę, którą Zjednoczone Królestwo przeżywa właśnie teraz. Sztuka Mike’a Bartletta „King Charles III” rozpoczyna się wszak od pogrzebu Elżbiety II.  

Królowa political fiction

Z kolei w thrillerze Andrew Marra „Head od State” punktem wyjścia jest teoria spiskowa, głosząca jakoby Karol przejął władzę już w… 2017 roku. W powieści „Królowa i ja” (The Queen and I) autorstwa Sue Townsend (tej od „Sekretnego dziennika Adriana Mole’a) też widzimy rzeczywistość spod znaku political fiction: oto wybory wygrywa Ludowa Partia Republikańska, która znosi monarchię. Królowa zostaje przesiedlona do brudnych i brzydkich komunalnych szeregowców w najbardziej obskurnej dzielnicy Londynu. Windsorowie mają za sąsiadów rodziny robotnicze i ludzi z marginesu. Taki jest punkt wyjścia tej pełnej komizmu powieści. Jej kontynuacja, czyli powieść „Królowa Camilla” (Queen Camilla) to już historia, w której Królowa ogłasza decyzję o abdykacji, ale Karol odmawia objęcia tronu. Gdy tron ma objąć książę William, okazuje się, że pojawia się niespodziewanie inny pretendent – nieślubny owoc związku Karola i Camilli.

Królowa Bonda i Paddingtona

Elżbieta II miała do siebie dystans i poczucie humoru – zgodziła się choćby zagrać  w krótkim filmiku u boku samego Jamesa Bonda (Daniel Craig). Stało się to w 2012 roku, a film pokazuje królową w drodze na Stadium of London, gdzie ma wziąć udział w ceremonii otwarcia Igrzysk Olimpijskich. Filmik wieńczy scena, gdy „królowa” skacze z helikoptera ze spadochronem w kolorach flagi Wielkiej Brytanii.

Jeszcze niedawno, podczas obchodów Platynowego Jubileusz, Elżbieta II zaskoczyła wszystkich, występując w telewizyjnym skeczu z ikoną brytyjskiej literatury dziecięcej, czyli Misiem Paddingtonem – postacią stworzoną przez Michaela Bonda. Filmik przedstawia monarchinię goszczącą misia na popołudniowej herbacie… i ujawniającą, co trzyma w swojej  torebce, stanowiącej nieodłączny element jej garderoby — oczywiście ma tam ukrytą kanapkę z marmoladą.

Dzisiaj Miś Paddington oddał hołd Jej Królewskiej Mości – na oficjalnym koncie postaci na Twitterze pojawił się wpis: Thank you Ma’am, for everything (Dziękuję za wszystko, Pani).

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

%d bloggers like this: