wywiad

Rozmowa z Alkiem Rogozińskim o powieści „Miasteczko morderców” | Rozmawia Przemysław Poznański [WIDEO]

Po jednym ze spotkań autorskich, w malej miejscowości pod Warszawą, powiedziałem: ja muszę to opisać! Bo gdyby ktoś tu kogoś zamordował, to każdy stawiałby tu na kogoś innego i każdy byłby przekonany, że racja jest po jego stronie. I tak powstało „Miasteczko morderców” – mówi Alek Rogoziński. I… zdradza nam, co łączy go z Katarzyną Puzyńską. Rozmawia Przemysław Poznański.

Intryga, w którą autor wrzuca swoją bohaterkę, Różę Krull, pisarkę i domorosłą detektywkę, nie ma w sobie nic z umowności, lecz jest w zasadzie dość mroczną opowieścią o ludzkiej chciwości, zawiści, małości. Owszem – opowieścią ubraną – jak to u Rogozińskiego – w humor wynikający czy to z zaskakujących zbiegów okoliczności, czy popełnianych raz po raz faux pas, czy wreszcie cech osobowości bohaterów (w tym bezgranicznie zakochanej w sobie głównej bohaterki), ale w gruncie rzeczy opowieścią poważną, można by rzec: śmiertelnie.   

Punktem wyjścia powieści jest zabójstwo burmistrza Kocierzyna – małego miasteczka gdzieś na Podlasiu. Rzecz co prawda wydaje się prosta – przynajmniej jeśli chodzi o sprawcę, bo przy zwłokach mężczyzny złapano jego niedoszłego zięcia z zakrwawionym nożem w dłoni – lecz Róża Krull od początku ma co do winy oskarżonego wątpliwości. Jak zwykle chodzi o motyw, a raczej jego brak.

Przeczytaj recenzję:

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

%d bloggers like this: