„Z gitarą” – drugi tom cyklu Witka Łukaszewskiego „Jak ograłem PRL” – jest opowieścią o samorealizacji, chwilami nieco łotrzykowską i przezabawną, chwilami pełną pretensji do zagrabionych przez socjalistyczny ustrój możliwości, chwilami wzruszającą, zawsze jednak poddaną przekonaniu bohatera, że można osiągnąć w życiu to, czego się pragnie. O ile stać nas na konieczne wyrzeczenia, o ile zrozumiemy, że aby zrealizować nasze pasje, musimy znaleźć w sobie siłę większą niż inni. Żyć nie na sto, ale na co najmniej 110 procent. Recenzuje Przemysław Poznański.
OBEJRZYJ FILM
Polska lat 70. Na drogi wyjeżdża „maluch“, piłkarze Kazimierza Górskiego zdobywają olimpijskie złoto w Monachium, a Piotr Kaczkowski puszcza Pink Floydów w „MiniMaxie“ – programie radiowej „Trójki“.
Towarzysz Gierek zastąpił genseka Gomułkę. W naród wstąpiła nadzieja na lepsze życie w socjalistycznej ojczyźnie. Niby ojczyzna rośnie w siłę, lecz nadal trzeba wszystko załatwiać i walczyć z trudnościami dnia codziennego.
Franek Lipa nie daje się zwieść propagandowym hasłom. Trzyma się planu i żyje po swojemu, odnosząc sportowe sukcesy. Jednak los płata mu figla… Dzięki przyjacielowi, Zdzichowi, odkrywa nową pasję – gitarę. Granie i śpiewanie dają mu wolność. I przyciągają spojrzenia kobiet. Tymczasem nad jego studencką głową zbierają się czarne chmury…
Warto wybrać się Z gitarą w podróż do PRL-u – z drugim tomem cyklu Jak ograłem PRL – ponieważ fabuła kipi humorem, ironią i lekkością. Wszystkich rozbawi, ale i wzruszy!

