artykuł

Tom Hanks jako Lincoln | Powstaje ekranizacja głośnej powieści „Lincoln w bardo” George’a Saundersa

Zdobywca Oscara Tom Hanks wcieli się w rolę prezydenta Abrahama Lincolna w nadchodzącej ekranizacji głośnej powieści George’a Saundersa „Lincoln w bardo”.

Tom Hanks, aktor nagrodzony dwukrotnie Oscarem za role w „Filadelfii” i „Forrescie Gumpie”, będzie również producentem projektu. Scenariusz pisze sam George Saunders adaptuje powieść, a reżyserować będzie nominowany do Oscara Duke Johnson.

Żywi i martwi

Książka „Lincoln w bardo” zdobyła Nagrodę Bookera i jest jedną z najwybitniejszych powieści XXI wieku. To opowieść o paraliżującej, obezwładniającej sile ludzkiego strachu. I o tym, że dopiero pokonanie go pozwala nam na całkowite wyzwolenie [NASZA RECENZJA]. Książka wymyka się jednoznacznej definicji gatunku. Czyta się tę książkę jak powieść, ale nie ma w niej narratora – całość składa się bowiem z wypowiedzi i zapisków, monologów i pamiętników, wspomnień i skarg konkretnych osób, podpisanych z imienia i nazwiska.

Mamy luty 1862 roku. W Białym Domu w agonii leży syn państwa Lincoln, Willie. Tymczasem tuż obok odbywa się bal, uroczyste przyjęcie wydane przez prezydencką parę. Wszyscy mają nadzieję, że chory na tyfus chłopie przechodzi tylko kryzys, z którego szybko wyjdzie. Gdy jednak Willie umiera, trafia do bardo, a my wkraczamy w sferę wyobraźni – wydarzeń, które tej jednej nocy pochówku rozgrywają się na cmentarzu wśród tych, których już nie ma, a jednak rozmawiają, przemieszczają się i wchodzą ze sobą w interakcje.

Aktorzy i animacja

Co ciekawe, w tytułowym bardo wydają się też tkwić całe Stany Zjednoczone, a zatem tytułowy Lincoln wcale nie musi odnosić się do syna prezydenta, lecz raczej do niego samego. Jeśli bowiem George Saunders używa postaci Lincolna, to nie przez przypadek. Opisuje wszak ten moment, gdy nie zniesiono jeszcze niewolnictwa, ale ta idea zaczyna się rodzić w głowie prezydenta, gdy strach przed tym, na co naciska Południe ustępuje pomału odwadze podjęcia jedynie słusznej decyzji. I wyzwoleniu – nie tylko prawnemu wyzwoleniu czarnoskórych obywateli, co wyzwoleniu białych z więzów ich uprzedzeń i fobii.

Film „Lincoln w Bardo” ma połączyć animację poklatkową z grą aktorską, aby zgłębić „tematy miłości, empatii i ludzkich możliwości w obliczu niewyobrażalnego żalu” poprzez zespół postaci „zarówno żywych, jak i martwych, historycznych i wymyślonych”.

Zostaw odpowiedź

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Odkryj więcej z Zupełnie Inna Opowieść

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej

Odkryj więcej z Zupełnie Inna Opowieść

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej