Site icon Zupełnie Inna Opowieść

„Anora” najlepszym filmem roku | Oscary 2025

„Anora” Seana Bakera otrzymała aż pięć statuetek, w tym za najlepszy film roku, podczas tegorocznej gali Oscarów. Wśród nagrodzonych także „The Brutalist”, „Emilia Perez” i „Wicked”.

To była już 97. ceremonia wręczenia nagród Amerykańskiej Akademii Filmowej. Prowadzona przez Conana O’Briena gala w Dolby Theatre w Los Angeles okazała się pełna była emocji, choć zwyciężali raczej faworyci. Nie obyło się bez akcentów politycznych – ze wstążką w barwach Ukrainy odbierał Oscara scenarzysta „Konklawe”, a wręczająca nagrodę za najlepszy montaż Daryl Hannah rozpoczęła wystąpienie od słów „Chwała Ukrainie”.

Hollywood przede wszystkim oddawał jednak hołd filmowcom i filmom. Zaproszeni na galę Barbara Broccoli i Michael G. Wilson mogli obejrzeć muzyczno-taneczny pokaz dedykowany serii o Jamesie Bondzie, podczas sekcji „In Memoriam” wspominano m.in. zmarłego niedawno Gene’a Hackmana, a także Davida Lyncha, Jamesa Earla Jonesa i Jana A. P. Kaczmarka, hołd oddano też w specjalnym wystąpieniu kompozytorowi Quincy’emu Jonesowi.    

„Anora” i „Emilia Perez”

Spośród dziesięciu filmów nominowanych za najlepszy film wygrała „Anora”. Jej twórca, Sean Baker, miał powody do zadowolenia – jego film zamienił sześć nominacji w pięć statuetek, z których cztery odebrał osobiście: jako reżyser, scenarzysta (scenariusz oryginalny), montażysta i współproducent. Film ten zdobył także Oscara za pierwszoplanowa rolę kobiecą – statuetka trafiła w ręce Mikey Madison. Ta aktora pokonała m.in. niewątpliwą faworytkę do nagrody, Demi Moore, nominowaną za rolę w „Substancji”.  

Zwycięzcą w kategorii najlepszego aktora pierwszoplanowego został Adrien Brody za rolę w „The Brutalist” Brady’ego Corbeta. Ten film otrzymał tez nagrody za najlepsza muzykę – dla Daniela Blumberga – i najlepsze zdjęcia – dla Lola Crawleya. Najlepszym aktorem drugoplanowym okazał się Kieran Culkin, grający w „Prawdziwym bólu” Jessego Eisenberga, a za najlepszą aktorkę drugoplanową Akademia uznała Zoe Saldañę za rolę w filmie „Emilia Pérez”.

„Konklawe”, „Wicked”, „Flow” i „I’Still Here”

Oscara za najlepszy scenariusz oryginalny adaptowany otrzymał Peter Straughan za „Konklawe” na podstawie powieści Roberta Harrisa. Była to jedyna statuetką dla tego filmu, nominowanego aż w ośmiu kategoriach. Przy tylu samo nominacjach bez Oscara wyszli z gali twórcy filmu biograficznego o Bobie Dylanie, „Kompletnie nieznany”. Dwa Oscary zdobył „Wicked” – dla Nathana Crowleya i Lee Sandalesa za scenografię i dekoracje oraz dla Paula Tazewella za kostiumy. Z dwiema syatuetkami opuściła gale także „Diuna. Część drufa” Denisa Villeneuve’a – za dźwięk i efekty specjalne.

Najlepszym filmem międzynarodowym okrzyknięto „I’m Still Here” z Brazylii – to pierwszy Oscar dla filmu z tego kraju. Pierwszego Oscara zdobyła też Łotwa za najlepszy pełnometrażowy film animowany „Flow”. Najlepszym dokumentalnym filmem pełnometrażowym okazał się „Nie chcemy innej ziemi” Basela Adry, Rachel Szor, Hamdana Ballala i Yuvala Abrahama.

Exit mobile version