Rozpad | Anna Kańtoch, Czeluść [recenzja]

Grozy w „Czeluści” Anny Kańtoch nie da się nazwać, zmierzyć, objaśnić. To groza postępującego rozpadu, w którym zacierają się granice pamięci i niepamięci, prawdy i zmyślenia, życia i śmierci – pisze Przemysław Poznański. Porzućcie wszelką nadzieję, wy którzy tu wchodzicie – te słowa przywołane za Dantem Alighieri przenieść by można z portalu piekieł w „Boskiej … Czytaj dalej Rozpad | Anna Kańtoch, Czeluść [recenzja]