Przebiegły | Felieton Dawida Kornagi | #przerwanysenkornagi

Wkrótce będę „świętował” jedenastą rocznicę, od kiedy regularnie biegam. Co prawda biegałem i wcześniej, przeważnie rano, nigdy jednak nie było to systematyczne, zorganizowane, konsekwentne. Były to raczej takie zrywy, których wielu czasem doświadcza – kilka tygodni oszołomienia, a potem odgrywanie Sasa i popuszczanie pasa. Dlatego tym bardziej pamiętam początek lipca 2010 roku, kiedy zawziąłem się, … Czytaj dalej Przebiegły | Felieton Dawida Kornagi | #przerwanysenkornagi