Wojciech Gunia: Groza bywa pocieszeniem | Rozmawia Przemysław Poznański

Esencją literatury weird fiction jest zanegowanie tego, że objawia się nam jakaś obiektywna rzeczywistość. Albo raczej zanegowanie wiary w to, że świat, który widzimy jest światem, który istnieje obiektywnie w takiej postaci, w jakiej go postrzegamy. To oczywiście nie jest wynalazek weird fiction: musielibyśmy wrócić do Kanta, do solipsystów, do całej tradycji myślowej, która podważa … Czytaj dalej Wojciech Gunia: Groza bywa pocieszeniem | Rozmawia Przemysław Poznański