książki

Popiołek i skarb Wschowy | Piotr Bojarski, Pokuszenie

Gdy zwykłe wakacje zaczynasz od znalezienia trupa, to nie znaczy, że nic gorszego już ci się nie może wydarzyć. Może. Aby to sprawdzić, wystarczy sięgnąć po „Pokuszenie”, wciągający kryminał przygodowy, przywołujący na myśl książki o Panu Samochodziku. Tyle że raczej w wersji dla nieco bardziej dorosłych czytelników.

Wspominam o Panu Samochodziku, bo do bohatera stworzonego w latach 60. XX wieku przez Zbigniewa Nienackiego nawiązuje w książce sam autor. I nawiązuje słusznie, bo w rzeczy samej nauczyciel gimnazjalny Bogdan Popiołek – bohater „Pokuszenia” i wcześniejszego „Biegacza” – tym razem trafia w sam środek przygody, która ma wiele z tamtych książek. No, może poza jednym – nie jest to powieść dla młodzieży, choćby dlatego, że jedną z istotnych bohaterek jest podstarzała prostytutka, a bohaterowie od czasu do czasu nadużywają alkoholu. To zatem bardziej książka dla tych, którzy wychowali się na prozie Nienackiego w latach 70 i 80.

Ale po kolei. Popiołek, który w „Biegaczu” mierzył się ze śmiertelnym niebezpieczeństwem, mającym źródła w niedawnej, komunistycznej przyszłości, tym razem chce po prostu odpocząć – dlatego przyjmuje od swojego przyjaciela – nauczyciela informatyki (niezwykle ważnej postaci w części pierwszej) – propozycję wyjazdu do jego rodzinnej Wschowy, gdzie spędzą czas na łowieniu ryb i zwiedzaniu tego zabytkowego miasteczka.

Goniąc prawdę | Piotr Bojarski, Biegacz

„To miały być prawdziwe wakacje. Bez rozwiązywania zagadek historycznych, bez przygód i tropienia przestępców, godzących w skarby kultury narodowej. Zamierzałem wyjechać na Mazury i wypoczywać: pływać i opalać się na słońcu” – tak rozpoczyna się… „Pan Samochodzik i Winnetou” Nienackiego (Warmia 1995). Bojarski – zapewne puszczając do nas oko – zaczyna bardzo podobnie. I – dokładnie tak jak Panu Samochodzikowi, czego się przecież domyślamy – jego bohaterowi także nie będzie dane odpocząć, lecz wpadnie w wir niebezpiecznej rozgrywki, w której będzie miał pełne prawo bać się o swoje życie. Dość powiedzieć, że jego przyjazd do Wschowy zbiegnie się z dokonanym tam brutalnym zabójstwem, które – jak szybko się przekonamy – nie będzie ostatnim, do którego dojdzie podczas „wakacji” Popiołka. Ten bowiem ma wyjątkowy talent do znajdowania się w niewłaściwym miejscu i czasie. Ma też – znany już nam – talent do wściubiania nosa w nieswoje sprawy, ale też prawdziwą żyłkę detektywistyczną, dzięki której logicznie łączy fakty i dochodzi do wniosków, które… znów wrzucają go w sam środek kłopotów.

Wolności i masła! | Piotr Bojarski, Juni

„Pokuszenie” Piotra Bojarskiego zaskakuje, przede wszystkim tym, że jest książką różną od „Biegacza” z jego mrocznym nastrojem opowieści o niedawnych nierozliczonych krzywdach. Najnowsza powieść to rzeczywiście doskonale skonstruowana, wciągająca powieść kryminalno-przygodowa, w której przydaje się historyczna wiedza belfra Popiołka, któremu tym razem przyjdzie zmierzyć się z zagadką sprzed stuleci. Bojarski tym razem trochę ucieka od komentowania otaczającej rzeczywistości (poza jedną wzmianką o „wygaszanym” gimnazjum), na rzecz oprowadzenia nas po jednym z najbardziej niezwykłych i ważniejszych miejsc dla polskiej historii, a jednocześnie najmniej chyba docenianych. Wschowa – zresztą rodzinne miasto autora – to bowiem także prawdziwa bohaterka książki, której losy śledzimy z zapartym tchem. Na styku Wielkopolski i Śląska było idealnym miejscem dla królów Augusta II Mocnego i Augusta III – elektorów saskich, którzy tu właśnie przyjmowali poselstwa (zamiast fatygować się z Drezna do Warszawy) i organizowali posiedzenia senatu. A przecież to tylko jeden z epizodów w dziejach miasta liczącego sobie niemal dziewięćset lat. Prawdę mówiąc Popiołek mógłby do Wschowy wracać co roku, a i tak nie zabrakłoby dla niego historycznych zagadek.

CENA PRAWDY| Piotr Bojarski, Ściema

Oczywiście nie wiem, co autor szykuje dla swojego bohatera w kolejnych częściach, ale przyznam, że przeczytałbym jeszcze kiedyś o Popiołku, który wchodzi w buty Pana Samochodzika, nawet jeśli zamiast grupki harcerzy, otaczałyby go osoby ze społecznego marginesu, a sposobem na zdobycie wiedzy było rozpijanie informatora. A na razie muszę zaplanować wycieczkę do… Wschowy.

 

Piotr Bojarski, Pokuszenie

Czwarta Strona 2018

Reklamy

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.