MIASTO WIDM| Patrick Modiano, Zagubiona dzielnica (Quartier perdu)

Nie ma powrotów. Tego, co za sobą zostawiliśmy, nigdy już nie odnajdziemy w takim samym kształcie. Konfrontowanie teraźniejszości ze wspomnieniami może przynieść tylko ból i rozczarowanie. A nawet pragnienie, by o wszystkim zapomnieć.

PRZEMYSŁAW POZNAŃSKI

Zagubiona_dzielnica„Niepodobna wstąpić dwukrotnie do tej samej rzeki” – mawiał Heraklit z Efezu. W końcu „panta rhei”. Mieszkający w Anglii autor poczytnych kryminałów, ukrywający się pod pseudonimem Ambrose Guise, doskonale o tym wie. A jednak decyduje się odbyć podróż po własnych śladach, zostawionych na ulicach Paryża dwadzieścia lat wcześniej, gdy przemierzał miasto jeszcze pod własnym, francuskim nazwiskiem.

Nie odwiedzał Paryża od chwili, gdy wplątany w kryminalną aferę musiał uciekać, zostawiając za sobą barwny świat artystów, wdów po bogaczach, pięknych dziewcząt i limuzyn. Czy tęsknił? W zasadzie nie do końca wiadomo. Pretekst, który służy podróży, jest błahy, sprawę załatwić można było zdalnie. Ale możliwe, że dobiegający czterdziestki Guise musi rozliczyć przeszłość, zamknąć wreszcie pewien rozdział, znaleźć odpowiedzi.

Czytaj także: SPISKOWA PRAKTYKA DZIEJÓW. Umberto Eco, Temat na pierwszą stronę (Numero Zero)

Tylko czy to w ogóle możliwe? Paryż, który odwiedza, nie ma już przecież w sobie nic z tamtego, który opuścił. Pozostały ulice i budynki („wieża Eiffla nie zmieniła się”, mówi „szofer” obwożący bohatera po mieście), opisywane z pietyzmem autora przewodników lub kronikarza, ale odnieść można wrażenie, że ludzie, których bohater odnajduje, są tylko duchami, widmami, wspomnieniami, jak choćby Georges Maillot – żywy, nieżywy? – poruszający się po Paryżu wyłącznie nocą, widoczny jako zarys zza szyby swojej limuzyny, niewchodzący w interakcję, nieuchwytny i niewidoczny nawet na ukradkiem zrobionym zdjęciu. Dlatego poszukiwania bohatera nie są jak rozbłyski wspomnień osoby wychodzącej z amnezji, lecz raczej jak seans spirytystyczny.

Czytaj także: WOJNA I ZBOŻE. Mo Yan, Klan czerwonego sorga (红高粱家族)

Guise przegląda więc archiwum jednego z dawnych przyjaciół, wczytuje się w protokoły policyjnych przesłuchań w sprawie, która wygnała go z miasta, szuka tropów, zachowując się niczym detektyw. Tyle że nie jest jego celem rozwikłanie kryminalnej zagadki sprzed lat, bo przecież on zna prawdę, ale prędzej próba odnalezienia choćby strzępów tego, kim był on sam dwie dekady wcześniej.

Patrick Modiano, zeszłoroczny laureat literackiego Nobla, przeplata przeszłość i przyszłość, krok po kroku odsłaniając kolejne fragmenty układanki. Czy uda się zebrać wszystkie potrzebne puzzle i jaki obraz się wyłoni? Jak próba powrotu do przeszłości zmieni bohatera?

Modiano mówi nam o przemijaniu, ale bez zbędnego sentymentalizmu, raczej jak o szansie na zmianę. Czy jego bohater to zrozumie?

Patrick Modiano, Zagubiona dzielnica (Quartier perdu)

Przełożył Wiktor Dłuski

Państwowy Instytut Wydawniczy 2014

2 myśli na temat “MIASTO WIDM| Patrick Modiano, Zagubiona dzielnica (Quartier perdu)

Możliwość komentowania jest wyłączona.